Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 211 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Życzenia świąteczne i noworoczne...

środa, 26 grudnia 2012 23:50

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (15) | dodaj komentarz

29 listopada...

piątek, 30 listopada 2012 3:47

 

 

 

 

 

...

 

 

 

Konstanty Ildefons Gałczyński - Noc listopadowa

 

Mglista Warszawo z lat trzydziestych,
gdy ewokuję twoją twarz,
nie wiem, jak zamknąć w anapesty,
jamby, trocheje i daktyle
wsiąkłego w mrok kamienic. "Zważ -
powiada mi historia, grożąc -
no co się ważysz, śmiałku mój,
ty, co rymowy tocząc bój,
chcesz rymem zakuć jak obrożą
moje dymiące serce. Stój...
Bo strojne dźwięki wzruszyć lirą,
kostium pokazać muzealny,
śmieszny pantalon z kaszmiru,
halsztuk a la mélancolique -
to bardzo łatwo... Ja - to krzyk,
jak lawa stygnący w wiekach..."

Mgła. Mgła. Mgła.
Cała Warszawa to mgła.
Cała Polska to mgła.
Pyta przechodzeń przechodnia,
jak wczoraj, jak dziś, jak co dnia:
- Kiedy się skończy mgła?
- ...Piotrze, to ty?
- To ja.
- Czy idziesz ze mną?
Mgła...

Szósta. Od Solca ciemno.
Widać, zamokły dyle narodowego browaru,
Widać, że nawet ogień przeszedł na służbę carów.
Widać, jak idę! Nowym światem
rwie nawałnica, burza młodych -

"Podchorążowie, hańba katom!"
"Witaj, jutrzenko swobody..."
Hej, Polacy! Na ulice!
Garstka serc u waszych bram -
na latarnię Targowicę!
Wolność niesiem!...

Ale tam
śpi na pokojach ciepło złote,
w niszach rzeźbione kandelabry
i damy nad Walterem Scottem.

. . . . . . . . . . . . .
a z nimi poszli ludzie z fabryk.

Resztę mój czytelniku, znajdziesz w starych skryptach,
w listach "...matko, umieram...", w sztychach, manuskryptach
i w śniegu syberiskim czerwonym na milę;
i jak debatowano, by uczcić tę chwilę:
Ratusz na gwałt zaczęto więc iluminować,
pstrzyć girlandą meandrów, dębem dekorować,
ażeby Wolność była i ażeby Sława...
Tak po trudach, po nocnych usnęła Warszawa
z ludem jak morze głupim. I wodzów tragedią.



Konstanty Ildefons Gałczyński
1930

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Oni walczyli...

piątek, 30 listopada 2012 3:38
 
...
 
 
        OKOLICZNOŚCIOWA PIOSENKA...
 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Stan wojenny...

sobota, 25 lutego 2012 3:22

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Życzenia na Nowy Rok...

niedziela, 01 stycznia 2012 20:02

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Życzenia świąteczne...

piątek, 23 grudnia 2011 22:54

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

11 listopada...

piątek, 11 listopada 2011 1:22

 

 

 

 

 

  

 

Dodatek muzyczny....

 

Koniecznie Fryderyk... i mój ulubiony mazurek...

 

http://youtu.be/Bmalq3Oe4uo

 

 

Cała Polska w promieniach słońca...

 

Kto tego nie czuje to  k..p.!

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Dom przystanią...

niedziela, 02 października 2011 2:42

 

 

 

 

http://youtu.be/u5O5JKV7H

5A

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Wisła...

wtorek, 20 września 2011 23:51

 

 

 

 

 

 

Kto raz widział Wisły brzegi,

nad jej wody fale bieży...

Bo Wisła ma to do siebie,

że Polak czuje się jak w niebie... 

Kto Wisły nie szanuje,

niech mu wiatr w twarz napluje...

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Święto kościelne i narodowe - 3 Maja...

wtorek, 03 maja 2011 5:29

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
5
3

komentarze (7) | dodaj komentarz

Życzenia...

sobota, 23 kwietnia 2011 11:39

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najpiękniejsze są święta w Ojczyźnie,

gdy na stole pokarmy rodzime,

Gdy w kościołach odezwą się dzwony,

niech będzie Chrystus pochwalony...

 

Zdrowych i Pogodnych Świąt

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Czy jest takie miejsce...

środa, 30 marca 2011 1:34

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

... o uczuciach...

wtorek, 04 stycznia 2011 14:15

 

 

 

 

 

 

 

 

Znalazłam w You Tube  piękną piosenkę i jednocześnie dobre wykonanie...Warto posłuchać...

Dziś w blogu o Ojczyźnie słowa o uczuciach...

Nasze emocje związane z ojczystym krajem też są uczuciami... Jakimi?

Każdy to czuje inaczej albo podobnie.

A jak to bywa z uczuciami?

Rodzą się i umierają .

Umierają , by rodzić się ponownie...

Głowa do góry!

Nie tak źle!

Jedno kończy się , drugie zaczyna się ...

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Moja Ojczyzna jest...

poniedziałek, 06 grudnia 2010 8:24

 

 

 

 

 

 

 

Moja Ojczyzna jest...

 

Moja Ojczyzna jest w nas

W Tobie i we mnie -

tam, gdzie wiosną szumi las,

gdzie morze latem bryzą kusi powabnie

i tam, gdzie góry jesienią zakrywają chmury,

a zimą ryba wygląda z przerębli...

Tu jest moja i Twoja Ojczyzna,

gdzie ciepło i skwar i  mróz oziębi ...

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Słowa o Ojczyźnie

czwartek, 18 listopada 2010 23:44

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Słowa o Ojczyźnie

 

 

Nasze słowa o Ojczyźnie na wargach

są tak rzewne jak nieustanna skarga

wychodzą żalu pieśnią z piersi naszych

jakbyśmy wracali do czasów tułaczych

po jakąś zapomnianą żołnierską nutę

podpisaną wykoślawionym butem

z serc naszych wyrywają się rozpaczą

zranione skomlą skowyczą płaczą...

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Dawno mnie tu nie było...

sobota, 02 października 2010 23:10









zachód słońca


Nadmiar blogów nie sprzyja systematyczności, ale w końcu i tu na krótko się pojawiłam....
O czym będzie? Jeszcze sama nie wiem... Tak to ze mną bywa. Może jednak nasunie się myśl szczęśliwa i podpowie coś niebanalnego.
Już mam... Otóż przed wieloma laty ( jak to ładnie brzmi, bo zapachniało przeszłością ... mam nadzieję, że wątek mi nie ucieknie...),
a więc przed laty,  pewien polski erudyta przypisał autorstwo porzekadła - "Cudze chwalicie, a swego nie znacie..."  Wincentowi Polowi.
A prawda wygląda inaczej... Autorem tego powiedzenia był nie kto inny,  jak Stanisław Jachowicz, który  mówił o tym w wierszu -

"Wieś"

Cudze chwalicie,
swego nie znacie,
Sami nie wiecie,
Co posiadacie.
A boć nie śliczne
Te wioski liczne?
Ten kraj kochany?

Prosty, szczery wiersz, a ileż to w nim mądrości....
Czy nie jest tak w naszej codzienności, jak o tym napisał poeta?
Potrafimy zachwycać się inną kulturą, innymi od naszych krajobrazami, modą etc.
Nie zauważamy wystarczająco dobrze tego, co mamy pod nosem. Gonimy na urlop w dalekie strony, a nie znamy rodzinnych pejzaży. Zachwycamy się zachodami słońca gdzieś na egzotycznych wyspach, a nie dostrzegamy jego piękna na co dzień w naszej okolicy. I tak prawie ze wszystkim. W pogoni za modą wybieramy się do Paryża, Rzymu i Londynu, mając wspaniałe kreacje na miejscu. Szukamy wsparcia u obcych polityków. Zachwyceni Unią Europejską, ulegamy jej we wszystkim. Gdzie się podział Polaków zdrowy rozsądek?
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

O miejsce dla Krzyża...

środa, 04 sierpnia 2010 1:14













Krzyż


Na Nim niemy krzyk „Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?"

Poranione ciało co krwawi stuleciami ludzkich niedoskonałości

I samotność która milczy łzą jedną  co spada wiekami

By ziemię oczyścić ciągle żywymi Jego Chrystusa ranami

 

Na co cierpienie na co to wszystko - śmierć Zmartwychwstanie zbawienie

Gdy nie pamiętają jak trzeba o Jezusie który umarł wstawiając się za nami

Wojują Krzyżem jakby był pochodnią armatą  mieczem albo karabinem

W imię czego tak czynią czy dla władzy a może jedynie dla sławy

 

Trzeba by posłać egzorcystę  by złe duchy powypędzał

Z rozgłośni co się tak pięknie i wdzięcznie nazywa

Fanatyzmem zawirusowani dewoci nie mają za grosz miłości

Za to dużo fałszywego pojęcia Boga i zbyt mało mądrości

 

Ten kto Boga kocha  nie będzie wystawiał Go na próbę

Ani w karty nienawiści o Niego grał bo Bóg  nade wszystko chce jedności

W miłości siła a nie w złości i wykorzystywaniu Świętego Drzewa do roszady

Bóg obroni się sam bez tej pozorowanej otoczki rzekomej świętości...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

CZAS POKAŻE

czwartek, 15 lipca 2010 1:19









/>

Paweł Jasienica - Polska Jagiellonów:

Chwila przekazania władzy nowemu człowiekowi lub grupie ludzi w każdym ustroju oznacza przesilenie. Wartość porządku politycznego poznaje się między innymi po jego zdolności wytwarzania norm i urządzeń zabezpieczających społeczność przed wspomnianymi wstrząsami, a zapewniających ciągłość działania organów państwa. Właśnie dlatego dziedziczność tronu była takim skarbem dawnej historii.


Nie ma dynastii, nie ma dziedziczenia. Są wolne wybory. Co przyniosą ostatnie?
Czy Polacy okażą się narodem ponad podziałami i wspólnie zadbają o dobro Ojczyzny?
Jaka jest Twoja wizja Polski?
Moja jest taka -

CHCĘ, BY WSZYSCY W ZGODZIE ŻYLI
I JEDNAKOWO O POLSKĘ SIĘ TROSZCZYLI...
BEZ WYZYWANIA I UJADANIA,
BEZ UDAWANIA I WYTYKANIA,
BEZ  OSKARŻEŃ I NIEUFNOŚCI,
BY ŻYĆ W PRAWDZIWEJ WOLNOŚCI
I DĄŻYĆ DO JEDNOŚCI W PRZYSZŁOŚCI,
LECZ CZY TO SIĘ UDA, CZAS POKAŻE,
A WINNYCH ZŁA, LOS UKARZE!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

...

środa, 14 lipca 2010 23:50



  • ...

    autor: krystynar, 2010-07-09 02:12:52



    Paweł Jasienica - Polska Jagiellonów

    Chwila przekazania władzy nowemu człowiekowi lub grupie ludzi w każdym ustroju oznacza przesilenie. Wartość porządku politycznego poznaje się miedzy innymi po jego zdolności wytwarzania norm i urządzeń zabezpieczających społeczność przed wspomnianymi wstrząsami, a zapewniających ciągłość działania organów państwa. Właśnie dlatego dziedziczność tronu była takim skarbem dawnej historii.


  • Podziel się
    oceń
    0
    0

    komentarze (10) | dodaj komentarz

    Wpisać się sentymentem w Ojczyznę...

    sobota, 03 lipca 2010 20:20










      Wpisać się sentymentem...  w Ojczyznę...
     

    Zasiedliśmy na dobre w naszej Polsce wolnej,

    łanami pól, urodzajnej pszenicznym zbożem,

    wonnej maciejką i płodnej złocistym miodem,

    w każdy dzień następny wchodzimy z uporem.

     

    Godnym Polaków zawołaniem - „Bóg. Honor. Ojczyzna."

    Wykuwamy swoje małe ojczyzny w naszym regionie,

    by mogła snopem żniwiarzy wyrosnąć postumentem

    i na lat przyszłych wezwań, wpisać się sentymentem,

    tego, co ostatnich dni w niej,  było marazmem,

    konfliktowości losu i ludzkiej natury

    i rozpaczy bezsilnym gestem, próżnym niemocą

    nazwisk wyrytych na tablicach ku pamięci.

    Słusznym wyborem przysłużyć się prawdzie.
    Sztandar jej nieść z pokorą na przyszłość
    wpisaną w nadzieję , która objawi się dobrem
    na lata pisanym, narodu historią, w rozkwicie...


    Podziel się
    oceń
    0
    0

    komentarze (8) | dodaj komentarz

    Jeszcze jeden polski święty...

    sobota, 05 czerwca 2010 23:14













    Księdza Jerzego Popiełuszki przedstawiać nie trzeba. Imię i nazwisko mówią wszystko.
    To jak kwiaty, które rosną w zbożu - chabry i maki. Błękit i czerwień. Do tego biel rumianków i astrów.
    Kolory polskiej ziemi, w które wtopione są życiorysy tych, którzy walczyli o lepszą Ojczyznę.
    Ich krew trwale wpisała się w wieczność, po to, by innym żyło się  lepiej. Wojownicy za wiarę i wolność nigdy się nie poddają. Mimo zastraszania nie uległ . . . Niezłomnie stał w obronie wartości. Dlatego poniósł ofarę, przed którą dzisiaj ze smutkiem, a jednocześnie z radością,  chylimy głowy. Wielkość została uhonorowana beatyfikacją.... Naród chyli czoło i jest dumny z  takich Synów polskiej ziemi...
    "Jeden drugiego ciężary nioście, a tak wypełnicie prawo Boże." - (św. Paweł)
    Ksiądz Jerzy wypełnił to prawo. Jego tragiczna śmierć zaowocowała wolnością.

    .

    Podziel się
    oceń
    0
    0

    komentarze (13) | dodaj komentarz

    Dzień Matki...

    środa, 26 maja 2010 12:28













    Matka Polka

    W Dniu Matki
    o Matce napisać wypada.
    To ona,
    czułością swoją wyjątkowa,
    dzieci swe
    pod płaszczem swego serca chowa.
    Wszystko wie.
    Jest zawsze na dobre i na złe.
    Ma w sobie
    miłość, oddanie i sumienność.
    Potrafi
    łatwo smutek w radości zmienić.
    Bo matka - 
    Polka, tak bliska jak Ojczyzna,
    którą masz,
    jest jak modlitwa do Anioła
    pośród gwiazd,
    jak szept wiatru nad łanem zboża,
    łagodna... 
    Jak zapachy pszenicznych łanów, 
    pogodna.
    Brzemienna w dobroć, łaską Pana,
    z Tobą trwa....

    Podziel się
    oceń
    0
    0

    komentarze (19) | dodaj komentarz

    3 Maja...

    niedziela, 02 maja 2010 22:00












    Obraz Matejki - Konstytucja 3 Maja

     

    3 Maja

     

    Jest tyle słów na określenie ojczyzny,

    A ja nie wiem, co powiedzieć o niej dziś

    W dniu Jej święta, które kiedyś oświeciło

    Naród cały Konstytucji promieniami...

     

    Nie zawsze były dobre ojczyzny losy.
    Pochylały się do ziemi puste kłosy.

    Siermiężną dolą płakał pańszczyźniany chłop.

    Na próżno panom kłaniał się na polu snop.

     

    Nie było chleba, brakowało oświaty.

    Jedynie w ogrodach rosły piękne kwiaty.

    Na polach czerwienią przemawiały maki,

    Opłakiwały synów w żałobie matki...

     

    Biało - czerwona flaga od gór do morza

    Błogosławi Polskę jak poranna zorza,

    Co po nocy wzeszła rankiem nad losami

    Tej, co tyle lat cierpiała, by być z nami...


    Podziel się
    oceń
    0
    0

    komentarze (8) | dodaj komentarz

    ...

    środa, 14 kwietnia 2010 10:50










    Donald Tusk i Władimir Putin


    Katyń po raz drugi...


    Śmierć już jest tam, gdzie zaczyna się życie.

    Wydaje się, że wszystko jest w rozkwicie,

    Już kwiaty na łąkach i polach kwitną,

    Z podziwu nawet mądre słowa milkną.


    Na nowo liśćmi zielenią się drzewa

    I znowu skowronek radośnie śpiewa.

    Wydaje się, że całość w zgodzie z prawem,

    Tymczasem okazuje się niebawem,


    Że ziemię czarną spopieli ognia żar

    I zaraz pryśnie radosny wiosny czar.

    Co było piękne raptownie zniknie

    I tylko człowiek z rozpaczy zakrzyknie,


    Bo oczom wszystkim raptem się pokaże,

    To co nie przypomina ludzkie twarze,

    Jedynie jest wyroczni smutnym końcem

    I wiedzie swój odwieczny spór ze słońcem.


    Na nieludzkiej ziemi szare mogiły

    Nigdy nikogo o nic nie prosiły,

    Może jedynie o szczyptę pamięci

    O tych co żyli, a teraz są święci.


    Na dopełnienie katyńskiej golgoty

    Odezwały się dźwięki polskiej Roty.

    Ze wszystkich miar najboleśniejsze tony

    Uleciały we wszystkie świata strony.


    Odezwały się rozpaczy tonami

    I uniosły się  traumą nad lasami.

    Tylko ta jedyna brzoza samotna

    Nie wydaje się w tym wszystkim ulotna.


    Jedynie nieba błękit jakby spłowiał,

    A ten wiatr niecnota do góry porwał

    Gorzkie lamenty i niecne zarzuty,

    By wszystko zamknęło się w kwiecie ruty,


    Która nad mogiłami ocknie się dumą,

    By historii nieszczęścia zamknąć sumą,

    Tego co jest niezniszczalne w narodzie

    Ku jednostajnej wszystkich partii zgodzie.


    Katyń po raz drugi tryumfy święci,

    By zostać w Polaków słusznej pamięci!




    Podziel się
    oceń
    0
    0

    komentarze (9) | dodaj komentarz

    ...

    niedziela, 11 kwietnia 2010 0:55







    "Red Rose" Poster





    Niezbadane są wyroki Boskie.
    Według naszego ludzkiego rozeznania nic ne jest proste...
    A nawet to, co wydaje się być proste, jest skomplikowane.
    Zadajemy pytania . Szukamy na nie odpowiedzi.
    I nie znajdujemy...
    To tak, jak gdybyśmy zabłądzili w lesie i nie mogli znaleźć tej właściwej drogi.
    My, Polacy, potrzebujemy mocnego uderzenia,
    by się otrząsnąć ze zlośliwości, nienawiści, zacietrzewienia i niezgody.
    Ile to razy opluwano prezydenta Rzeczyposdpolitej?
    Ileż razy obrażano przeciwników politycznych,
    by często w nieszczęściu przybierać postawę faryzeuszy?
    Są też i prawdziwe żale, ale martwych, póki co, nikt nie wskrzeszy.
    Pewnie trzeba zastanowić się , co dalej.
    cały świat jest z nami,  z naszym bólem.
    Może trzeba było drugiej ofiary katyńskiej dla zrozumienia istoty rzeczy
    i dla rehabilitacji Tych, którzy dla Polski umarli?
    Podwójna ofiara elit polskich w tym samym, zaznaczonym krwią niewinnych, 
    miejscu,  na pewno ma jakiś głębszy sens. 
    Pochylmy glowy nad Zmarłymi tragicznie polskimi patriotami
    i zastanówmy się w ciszy nad symboliką tych jakże bolesnych wydarzeń. 


    Podziel się
    oceń
    0
    0

    komentarze (12) | dodaj komentarz

    ...

    poniedziałek, 01 marca 2010 20:19













    ***

    W Wielkanocne święta
    w kolejne święta Wielkanocne
    chorągiewka Zmartwychwstałego na lekkim wietrze
    wesoło łopocze
    w śpiewnym zagraniu szopenowskich nokturnów
    odzywa się Polską
    wierzbami i baziami szumi dawnymi latami
    w rytmach disco polo. . .






    Alleluja!
    Radosnych Świąt! - życzy Krystyna
    Podziel się
    oceń
    0
    0

    komentarze (16) | dodaj komentarz

    ...

    środa, 27 stycznia 2010 23:48







    Moim ulubionym utworem muzycznym rozpocznę dzisiejszy wpis z okazji kolejnej rocznicy wyzwolenia Auschwitz - Birkenau...
    Ofiary wojny znajdują się niemal w każdej rodzinie. W mojej było kilka. Wiem o nich z przekazów rodzinnych.
    Moja Mamusia pochodziła z wielodzietnej rodziny. Jej najstarsza siostra zginęła w Oświęcimiu - Brzezince.
    W swojej bydgoskiej kawiarni podejmowała polskich profesorów. Zadenuncjonowala Ją niemiecka służąca,
    która zagarnęła Jej mienie. Mam fotografie cioci sprzed wywiezienia Jej do Auschwitz i zdjęcie z ogoloną głową zaraz po przyjeździe 
    do Auschwitz. Dwie różne osoby... Rodzina dostała powiadomienie, że zmarła na tyfus. Jej syn zginął w Grenoble. Tam został pochowany.
    Jedna z córek walczyła w AK i uczestniczyła w Powstaniu Warszawskim... Po wojnie musiala się ukrywać, używając zmienionych dokumentów. 
    Jednego z braci mojej Mamusi, za patriotyczną postawę Niemcy wywłaszczyli z gospodarstwa na Pomorzu i zamordowali w lesie...
    To wszystko przypomnialo mi się za sprawą dzisiejszej uroczystości... Może dzięki takim postawom jestem, jaka jestem?





    Wspomnienie Auschwitz - Birkenau...

     
    Wyrzuceni z wagonów szli w nieznane

    Na twarzach zdziwienie i strach

    Może resztki nadziei

    Że  Bóg czuwa

    A On jakby przysnął na moment

    Ze zmęczenia że podróż po wszechświecie zbyt długa

    Może realizuje się wizja nawiedzonego muzyka

    Albo artysty malarza obłąkańcza materia płótna

    Jak trudno zrozumieć drugiego człowieka

    Który zabija nie rozumiejąc dlaczego

    A ta zima taka mroźna i długa

    Nie pomaga kamizelka z cementowego worka

    Za nią esesman bije w twarz

    Gdy nadzieja przestała mrugać

    Gdy krzywy stał się świat

    Trudno pojąć zbyt niejasne

    Dlaczego

    Zwłaszcza gdy jesteś Żydem

    Krematoria

    Komory gazowe

    Łaźnie oczyszczeń

    Głodówka

    Wszy

    I najgorsze

    Poniżenie odarte ze wszystkiego

    Gdzie podziała się empatia

    Gdzie podziały się wzruszenia

    Chyba tylko w żałobnych Chopina westchnieniach...


    Podziel się
    oceń
    0
    0

    komentarze (19) | dodaj komentarz

    ...

    wtorek, 05 stycznia 2010 1:17








    File:Lwów - Widok z wieży ratuszowej 01.jpg









    Postanowiłam opublikować tu moją relację z pielgrzymki, która dostępna jest na stronie - Pielgrzymuj z katedrą ...
    Dlaczego tu opublikuję ten tekst , nietrudno zgadnąć ...


    Szlakiem rodaków i przodków na kresach dawnej Rzeczypospolitej

     

    Nasi parafianie mogą poszczycić się pielgrzymowaniem do różnych sanktuariów Europy. Dzieje się tak dzięki inicjatywie X Macieja Pliszki, który organizuje pielgrzymki w taki sposób, by były nie tylko wędrówką do świętych miejsc, ale jednocześnie poznawaniem narodów, ich kultury, sztuki i architektury. Są to perfekcyjnie zorganizowane pielgrzymki.

    Z każdej wracamy umocnieni duchowo, wzbogaceni wiedzą i bogatsi o nowe wrażenia. X Maciej doskonale sprawdza się w roli przewodnika i opiekuna grupy. Czuwa nad wszystkimi jak ojciec i za to jesteśmy mu ogromnie wdzięczni. W ostatniej pielgrzymce wspierali Go księża - X Grzegorz Kałamarz i X Krzysztof . . . oraz bardzo pomocny kleryk Bartosz . . . Naszą szczęśliwą podróż zawdzięczamy sympatycznym i zawsze usłużnym kierowcom - p. Piotrowi Borawskiemu i p. Michałowi Dąbkowi. Wszystkim Im z głębi serca dziękujemy.

    Jesteśmy jedną rodziną tak to czuliśmy . . .

    Powrót z Ukrainy... Nie wspomnę o postoju na granicy . . . Po dziewięciu noclegach na kresach, pierwszy w Polsce, w Niepokalanowie, grodzie Maryi, miejscu działalności franciszkanina - św. Maksymiliana Marii Kolbego z siedzibą Wydawnictwa Ojców Franciszkanów i Radia Niepokalanów . Po porannej Mszy św. w kościele, który jest sercem sanktuarium, obfite śniadanie. Wszędzie nas , czyli pielgrzymów, dobrze karmili. Zaczynaliśmy od Głogowca, gdzie w sanktuarium siostry Faustyny Kowalskiej uczestniczyliśmy we Mszy Św. z okazji Jej 103. rocznicy urodzin mistyczki oraz odwiedziliśmy dom, w którym urodziła się. Zło żyliśmy ślubowanie odmawiania jednej cząstki różańca dziennie w imieniu nienarodzonych dzieci. Pielgrzymka to nie tylko modlitwa

    i odwiedzanie sakralnych siedzib, to także obcowanie ze sobą, zwiedzanie świata i poznawanie nowych ludzi. Luba Lewak. Nasza przewodniczka po Lwowie, Wołyniu i Podolu. Matka - Polka. Patriotka. Mówi piękną polszczyzną, wciągając słuchaczy w swoje opowieści. Opowiedziała o wychowaniu w miłości do ojczyzny w jej rodzinnym domu, o prześladowaniach Polaków za czasów sowieckich, o tajnych lekcjach religii w prywatnych domach. Gdy zaczyna mówić o swej I Komunii Św. , zaczyna płakać. Jej dramatyczne opowiadanie o sukience z Hostią, którą przysłała ciotka, o tym , że najważniejsze odbywało się ukradkiem, że w przedsionku całuje księdza w rękę, a on ją głaszcze po głowie, wywołuje emocje ... Podczas rezurekcji chłopcy rzucali petardy, a kobiety ustawione w szpaler stanowiły ochronę przed milicją. Podobnych historyjek usłyszeliśmy więcej. Pani Luba z wielkim pietyzmem oprowadzała nas po ziemi przodków. Lwów. Tyle o nim słów. Pamięci. „Nie ma to jak Lwów..." Piękne miasto.

    Dworzec - miejsce przyjazdu i odjazdu z kasami i peronami . Budowę lwowskiego dworca rozpoczęto w 1899 roku, zakończono w 1903. Zaprojektował go Władysław Sadłowski w stylu renesansowo - secesyjnej architektury Galicji. Był ważnym punktem komunikacyjnym miasta z Wiedniem , Berlinem , Krakowem , Warszawą, Belgradem i Budapesztem. Jego wizytówką jest przeszklony dach arkadowy. To najstarsza inżynierska konstrukcja Lwowa. Nie trudno wyobrazić sobie, jak dworzec wyglądał w okresie swojej młodości... Piękne poczekalnie, w których na pewno można było czuć się dobrze. Podróżni byli inni niż obecnie. Więcej było w tym dbałości o wszystko... To, co zrobiono, dobrze służy ad futuram rei memoriam . . .

    Swą wędrówkę po Lwowie zacznę od opery.

    4 października 1900 roku odbyło się uroczyste otwarcie teatru w obecności - Ignacego Paderewskiego, Henryka Sienkiewicza, Henryka Siemieradzkiego, prezydenta miasta Godzimira Małachowskiego i innych osób . . . Gmach opery poświęcił arcybiskup katolicki obrządku ormiańskiego - Izaak Mikołaj Isakowicz. Inauguracyjnymi występami były - widowisko poetycko - choreograficzne :  „Baśń nocy świętojańskiej" - Jana Kasprowicza (słowa) i Seweryna Bersona (muzyka), „Janek" - Wł. Żeleńskiego i komedia „Odludki" - Fredry.

    Zapraszam do spaceru cmentarną aleją . . .

    Jest to najstarsza nekropolia Lwowa. Leży na malowniczych wzgórzach we wschodniej części miasta. Wśród szeregu alei, wyznaczonych przez stary drzewostan, znajdują się groby wybitnych twórców kultury, nauki i zasłużonych mieszkańców Lwowa. Mijamy nagrobki z alegorycznymi postaciami i podobiznami zmarłych. Przechodzimy obok kaplic, kolumn, obelisków i edykuł, pojawiających się w różnych stylach. Przy głównej alei znajdują się klasycystyczne i empiryczne rzeźby, m.in. Cypriana Godebskiego. Po lewej stronie od głównego wejścia stoi pomnik z wyrzeźbioną , siedzącą postacią poety - Seweryna Goszczyńskiego. Uwagę zwraca ogromny obelisk z lwem, złożony w ofierze pułkownikowi Julianowi Konstantemu Ordonowi. Są także grobowce arcybiskupów ormiańskich - Izaaka Isakowicza i Samuela Cyryla Stefanowicza . . . Nie sposób wymienić wszystkich tych , którzy zapisali się jako wielcy twórcy kultury polskiej, dlatego wymienię niektóre nazwiska, których miejsce ostatniego spoczynku znajduje się na Cmentarzu Łyczakowskim: Tadeusz Baracz - rzeźbiarz, Karol Baliński - literat, Walery Łoziński -literat, Jan Nepomucen Kamiński - twórca polskiego teatru we Lwowie Gabriela Zapolska - pisarka.

    Cmentarz Łyczakowski pełni w obecnej chwili rolę muzeum. To tu spoczywają szczątki wybitnych Polaków. To tu, historia mówi Ich sarkofagami, jak na nagrobku Ordona z orłem, symbolem życia wiecznego . . . Zwiedziliśmy także Cmentarz Orląt i zatrzymaliśmy się w przy cmentarnej kaplicy, gdzie wykupiliśmy cegiełki na konserwację cmentarza. Wpisany w koronę Królestwa Polskiego, Lwów leży

    w krawędzi Roztocza i Podola, między zlewiskami Morza Czarnego i Bałtyku. Gród został zbudowany przez Daniela Halickiego, który ku czci swego syna, Lwa, nazwał go Lwowem. Miasto świadczy o dawnej świetności I. i II. Rzeczypospolitej. Kulturę polską noszą w sobie stare kamienice przy rozległym bulwarze, Uniwersytet Lwowski, Politechnika Lwowska, Ossolineum, Teatr Skarbkowski, Teatr Miejski, katolickie Kościoły - Bernardynów i Jezuitów, Katedra Łacińska. . Poznajemy także Sobór św. Jura, katedrę ormiańską i cerkwie. Ze Wzgórza Zamkowego widać piękną panoramę miasta. Rozpoznajemy różne style budowli - gotyckie, renesansowe, barokowe, klasycystyczne, modernistyczne i socrealistyczne. Na fasadach zdobienia, ornamenty i attyk. Sporym zainteresowaniem cieszyła się rzeźba Szwejka w pobliżu Wiedeńskiej Kawiarni.

    Następny etap to Olesko, ukr. Olesko nad Liberią, dopływem Styru, składa się z dwóch ulic - Szewczenki i Zamkowej. W Olesku urodzili się dwaj królowie polscy - Jan III Sobieski (1629r.) i Michał Korybut Wiśniowiecki (1639r.). Jan III Sobieski nie szczędził wysiłku, by stać się właścicielem zamku, w którym się urodził. Po jego śmierci zamieszkała w nim Maria Kazimiera. W 1892 r. zamek stał się pamiątką narodową. Prace konserwatorskie trwały w nim do drugiej wojny światowej. Po wojnie zniszczony, został ponownie odbudowany. Obecnie mieści się tam muzeum z ekspozycją ukazującą sztukę dworską z XVII i XVIII wieku.

    Ze wzgórza zamkowego roztacza się piękny widok na okolicę. Potem były Podhorce z zamkiem Koniecpolskich i Poczajów, gdzie poznawaliśmy piękne prawosławne sanktuarium . W Krzemieńcu, zwiedziliśmy dworek, w którym mieszkał Juliusz Słowacki z rodzicami , obecnie znajduje się tam muzeum z pamiątkami po nim.

    Kolejny pielgrzymkowy etap to Zbaraż z zamkiem Wiśniowieckich, kościołem bernardynów. W Trembowli - ruiny zamku a w Skale Podolskiej - zamek Lanckorońskich, widok na Zbrucz. W Kamieńcu Podolskim zostajemy na noc.

    Zbaraż to miasto w Zach. Ukrainie w obwodzie tarnopolskim, stąd udajemy się do Trembowli, która ma bogatą historię . Nie sposób w kilku zdaniach przedstawić losy tej miejscowości, więc ograniczę się do kilku faktów. Jest jednym z najstarszych miast na Ziemi Halickiej, należącym do grodów czerwieńskich. W 1340 r. prawem spadku objął te ziemie król Kazimierz Wielki i przyłączył do Królestwa Polskiego. Mówi

    o niej Janko z Czarnkowa i Jan Długosz. Miejscowy zamek zasłynął bohaterską obroną żołnierzy starosty przed Tatarami i Turkami oraz właścicielki zamku Anny Doroty Chrzanowskiej , żony komendanta Jana Samuela Chrzanowskiego, która dodawała ducha bojowego, z szablą w dłoni uczestnicząc w wypadach na wroga. Nosiła ze sobą dwa noże i groziła mężowi, że jednym zabije jego, a drugim siebie, jeśli zdecyduje się poddać zamek. Desperacja została nagrodzona i Turcy, z powodu nadciągania Sobieskiego z odsieczą, wycofali się nocą spod Trembowli. Zamek został zniszczony przez Turków w czasie ostatniego najazdu na Polskę w 1688 r.. Z obronnego zamku pozostały jedynie zewnętrzne mury i wały ziemne.

    U stóp wzgórza zamkowego znajdował się kiedyś pomnik Zofii Chrzanowskiej.

    W okresie austro - węgierskim poprowadzono przez Trembowlę linię kolejową, wybudowano również dworzec. Z zabytków wyróżniał się kiedyś klasztor karmelitów. W mieście była również drewniana synagoga postawiona pod koniec XVI wieku. Na południe od miasta znajdują się ruiny obronnego monastyru Bazylianów oraz cerkiew pw. św. Mikołaja z początku XVIII w.

    Niewątpliwie, nietuzinkową atrakcją była wycieczka stateczkiem po Dniestrze, rejs od Uścia do Bakoty, gdzie podziwialiśmy skały klifowe i cerkiewki skalne.

    Byliśmy także w Chocimiu i Jazłowcu.

    W Chocimiu Polacy stoczyli wielkie walki z Turkami (1621- 1673). To zwycięstwo przyczyniło się do objęcia tronu polskiego przez Jana III Sobieskiego. To tu, Kazimierz Pułaski bronił się przed Rosjanami, którzy wymordowali konfederatów. Jazłowiec to najstarsza osada polska na Podolu należąca do Buczackich , którzy przyjęli nazwisko Jazłowieckich. Potem należała do także do Lubomirskich. Później na własność przejął ją Stanisław Poniatowski, ojciec przyszłego króla - Stanisława Augusta. Wszędzie ślady polskiej historii. . .

    W Jazłowcu pielgrzymkowa koleżanka Iza ze czcią wsypała do woreczka symboliczną miarkę tamtejszej ziemi, by po powrocie rozsypać ją na grobie matki, która przez całe swe życie tęskniła za tymi stronami, gdzie jej rodzice byli ziemianami . Córka powiedziała, że dopiero tam na miejscu zrozumiała , czym dla matki były te wspomnienia . . .

    W Jazłowcu w kaplicy klasztoru niepokalanek uczestniczymy we Mszy Św. W Buczaczu zwiedzamy ratusz i kościół.

    Powoli zbliżamy się do kresu podróży. Podczas miłego wieczoru pożegnalnego w części artystycznej utwory - Adama Mickiewicza i Zbigniewa Herberta pięknie recytował młody, utalentowany uczeń II Liceum Ogólnokształcącego im. Mieszka I, Sebastian Dudała, który za zwycięstwo w tegorocznym konkursie recytatorskim jako nagrodę otrzymał uczestnictwo w tej, jakże bogatej w treści, pielgrzymce. . .






    Podziel się
    oceń
    0
    0

    komentarze (19) | dodaj komentarz

    ...

    czwartek, 24 grudnia 2009 1:26










    Czy Polska nie jest czasami jak mała dziewczynka , która cieszy się , że są święta?





    Zagadka

    We włosach jej kwiaty -
    niezapominajki i maki
    a w dłoni flaga biało - czerwona...
    kim ona?








    ***


    A w tej Polsce,
    tej świątecznej,
    Mazurek Szopena
    fortepianem szepcze,
    gdy świateł blask szczególny
    tysiącem megawatów przemawia
    małemu Dzieciątku na chwałę...




    Wesołych Świąt





    Wszystkiego najlepszego życzy Wam - Krystyna



    Podziel się
    oceń
    0
    0

    komentarze (18) | dodaj komentarz

    ...

    czwartek, 10 grudnia 2009 22:59


















     13. grudnia 1981.

     

    Grudniowy poranek

    Chłodem zawiewa od okna

    Herbata Ulung się parzy

    Na ekranie TV rozpacz

    Matka płacze

    Ojciec spoważniał

    Dziecko narzeka że

    Bajki nie będzie

    Na ulicach czołgi straszą

    Niewiadomą

    Jaka smutna ta Polska

    Ojczyzna zdeptana rosyjskim butem

    Zamilkł solidarnościowy karnawał

    Po drugiej stronie barykady ZOMO

    Ostrzem pały ciosy ciska

    Na prawo i lewo

    Słychać wystrzały

    Na cmentarzach bezimienni

    W zbiorowych mogiłach

    Pochowani

    Historia tworzy tożsamość

    Gdy ludzie prawi  sami są...







     


    Podziel się
    oceń
    0
    1

    komentarze (21) | dodaj komentarz

    czwartek, 23 listopada 2017

    Licznik odwiedzin:  20 732  

    Kalendarz

    « listopad »
    pn wt śr cz pt sb nd
      0102030405
    06070809101112
    13141516171819
    20212223242526
    27282930   

    O mnie

    Jestem - miłośniczką poezji,literatury, historii sztuki, muzyki
    i wszelkich sztuk pięknych... Kocham ludzi, przyrodę, a nade wszystko Stwórcę tego wszystkiego... Krystyna
    Moje imiona blogowe to Laura, Ais, Christine, Krysta.
    Zapraszam do czytania moich blogów.

    O moim bloogu

    Bloog patriotyczny. Poezkja i proza. Historia i współczesność. Refleksje... Słowo, muzyka i obraz...

    Wyszukaj

    Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

    Subskrypcja

    Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

    Statystyki

    Odwiedziny: 20732
    Wpisy
    • liczba: 43
    • komentarze: 446
    Galerie
    • liczba zdjęć: 0
    • komentarze: 0
    Bloog istnieje od: 3010 dni

    Ulubione strony

    Więcej w serwisach WP

    Bloog.pl

    Wiadomości